Slieve League – (Sliabh Liag – Szara Góra) – jest to góra i wybrzeże klifowe na południowo-zachodnim wybrzeżu hrabstwa Donegal i jest to według mnie obowiązkowy punkt, jeśli podążasz „Wild Atlantic Way”, lub po prostu jesteś w tych okolicach.

Same klify nie są tak znane jak ich siostrzane klify Mohera (https://www.poznajwyspe.ie/klify-moheru/) choć są prawie trzykrotnie wyższe od nich, bo osiągają 609 metrów nad poziomem morza, a poniżej widać wirujący Atlantyk.

Aby podziwiać ten cud natury masz dwie możliwości:

  1. Pojechać samochodem do centrum widokowego dla zwiedzających i rozkoszować się przepięknymi widokami
  2. Lub dla bardziej wprawionych wędrowców, wybrać się na pieszą wycieczkę (kilku kilometrowa trasa – dość wymagająca) – ja właśnie tą trasę zdecydowałem się wybrać.

Jeśli podobnie jak ja zdecydujesz się wybrać druga opcję przygotuj się na naprawdę intensywny spacer – spacer dla ludzi o silnych nerwach!

Wycieczka prowadzi nas przez przełęcz One Men’s Pass, gdzie kierujemy się szlakiem żółtym oznaczonym na kamieniach „Ścieżka Pielgrzyma”. Po kilku kilometrach osiągniemy najwyższy szczyt Slieve League i będziemy mogli podziwiać zdumiewającą panoramę z dala od zgiełku turystów.

Podczas tej wycieczki będziemy mogli podziwiać nie tylko widoki, ale także pozostałości miejsca zakonnego z kaplicami i chatami. Istnieją tam też kamienne pozostałości, które świadczą, że góra była miejscem pielgrzymek długo przed przybyciem chrześcijaństwa do Irlandii.

Zachowaj szczególną ostrożność podczas stąpania po tych przybrzeżnych ścieżkach!

Stojąc na szczycie i krawędzi wspaniałych klifów Slieve League, czujesz się jakbyś był na „krawędzi świata” – naprawdę nie da się opisać słowami majestatu tego miejsca.