Mullaghmore i Classiebawn Castle(An Mullach Mór – Wielki szczyt) – jest to wieś na półwyspie Mullaghmore w hrabstwie Sligo, z którego rozciągają się przepiękne widoki na ocean i panoramę góry Ben Bulben (https://www.poznajwyspe.ie/ben-bulben/).

Na półwyspie nie opodal wioski Cliffoney, znajduje się prywatny zamek zaprojektowany przez J. Rawsona Carolla (architekta z Dublina), a zbudowany został w dużej mierze w XIX wieku z żółtobrązowego piaskowca przetransportowanego droga morską z hrabstwa Donegal.

Oryginalnie zamek miał zostać wybudowany na pobliskiej wyspie Dernish, ale okazało się, iż przez silne pływy, niemożliwe było wybudowanie grobli.

Ziemia (4000 ha) na, której obecnie jest usytuowana ta nieruchomość należała niegdyś do rodziny O’Connor, ale została ona skonfiskowana przez angielski rząd, który to zlecił zaprojektowanie i wybudowanie zamku dla wicehrabiego Vinstona Palmerstona III, który był brytyjskim ministrem spraw zagranicznych i premierem. Choć zamek został ukończony dopiero po jego śmierci, a dokonał tego jego następca i pasierb.

Az do roku 1948 zamek był oświetlany przez świece i lampy naftowe, a świeża woda musiała być donoszona pod górę przez prawie pół kilometra.

Zamek przez lata pozostawał własnością rodziny pierwszego właściciela i budowniczego, aż do czasu, kiedy został zarekwirowany i przekształcony jako koszary dla armii podczas trwającej rebelii.

Następnie został on opróżniony i pozostawał pusty do roku 1950, kiedy to został przekazany brytyjskiej rodzinie królewskiej – Mountbatten, która spędzała tam swoje wakacje.

Lord Mountbatten był admirałem floty i został brutalnie zamordowany przez IRA w zamachu bombowym niedaleko posiadłości.

Po tym wydarzeniu w roku 1991, nieruchomość została zakupiona przez biznesmana Tunneya z hrabstwa Tyrone – zmarł on w roku 2011 i obecnie mieszka tam jego partnerka Caroline Devine.

Niestety zamek nadal pozostaje w rękach prywatnych a co się z tym wiąże – nie jest możliwe jego zwiedzanie, choć z klifów rozpościera się przepiękny widok na zamek, a w tle widać majestatyczną górę Ben Bulben – nie lada gratka dla miłośników fotografii.